
Punkt wejścia, dla firm już na jakimś etapie wdrożenia AI.
Pracownicy korzystają z AI także wtedy, gdy firma tego nie widzi. Zamiast blokować, ustawiamy zasady i narzędzia, przy których dane zostają w firmie. Może to być jednostronicowa polityka AI, konta firmowe w miejsce prywatnych albo plan na blackout, czyli nagłą utratę dostępu do AI. Przygotowujemy do tego ludzi, a nie tylko dokumenty.
Dla kogo jest ta usługa?
Dla firm, w których pracownicy korzystają z AI prywatnie, bez wiedzy i kontroli firmy. To zjawisko nazywane shadow AI, a ta usługa porządkuje je, zanim dojdzie do wycieku danych.
Jaki problem rozwiązuje?
Dane firmowe wypływają przez prywatne konta i narzędzia AI, ponieważ nikt nie ustawił zasad. Pracownik wkleja fragment umowy albo dane klienta do darmowego narzędzia, żeby przyspieszyć pracę, nie wiedząc, że firma traci nad tym kontrolę.
Co może być efektem?
Przykłady: jednostronicowa polityka AI zamiast dokumentu, którego nikt nie przeczyta, konta firmowe w miejsce prywatnych, plan na blackout, czyli nagłą utratę dostępu do AI. Zawsze razem z przygotowaniem ludzi, nie tylko z dokumentem.
Najczęstsze pytania
Czy to jest to samo, co wdrożenie RODO?
Nie. RODO to obowiązek prawny dotyczący danych osobowych, a polityka AI to zasady korzystania z konkretnych narzędzi w codziennej pracy. Mogą się uzupełniać, ale to osobne tematy. Przy RODO warto skonsultować się z prawnikiem.
Co to jest plan na blackout?
Plan na wypadek nagłej utraty dostępu do AI, na przykład gdy narzędzie przestaje działać, zmienia warunki albo firma traci do niego dostęp z dnia na dzień. Sprawdzamy, które procesy są już od AI zależne, oraz przygotowujemy plan działania na taki wypadek.
Więcej na ten temat: Czy shadow AI jest zagrożeniem?